Pianka zamiast styropianu

Na razie za oknami mamy pełnię lata, ale jest to najlepszy moment do tego, żeby odpowiednio przygotować nasze domu do okresu zimowego. Od kilku lat zima jest nieprzewidywalna w naszym kraju. Bywają zaskakująco ciepłe okresy, ale też nie brakuje naprawdę mroźnych dni, które potrafią ciągnąć się w nieskończoność. Żebyśmy nie musieli w takiej sytuacji marznąć w domu, musimy budynek ocieplić. 

Ocieplamy domy pianką

ocieplenie piankąKażdy z nas myślami jest teraz na wakacjach, które albo dopiero przed nami, albo z nich wróciliśmy, albo właśnie wypoczywamy. Pogoda jest naprawdę udana, wysokie temperatury i słońce sprzyjają udanym urlopom. Warto jednak chociaż przez chwilę pomyśleć o zimie i się odpowiednio na nią przygotować, tym bardziej, jak nasz dom nie jest jeszcze odpowiednio ocieplony. Najbardziej standardową metodą ocieplania jest oczywiście styropian. Okazuje się jednak, że nie jest to jedyny sposób na izolacje budynku przed zimnem. Bardzo popularne w ostatnich latach stało się ocieplenie pianką poliuretanową, którą nanosi się o wiele szybciej, niż styropian. Chroni ona bardzo skutecznie przed zimnem i jest odporna na różnego rodzaju czynniki zewnętrzne. Jeżeli się na nią zdecydujemy, to jej położenie potrwa maksymalnie kilka dni, co w przypadku styropianu jest raczej niewykonalne. W tym drugim przypadku ocieplanie ciągnie się miesiącami. Do nałożenia pianki musimy jednak zatrudnić fachowców z odpowiednim sprzętem. To może generować wyższe koszty, ale z drugiej strony oszczędzamy na czasie.

Wiele osób latem ociepla swoje domy, zabezpieczając je na zimę. Najbardziej popularnym sposobem ocieplania jest oczywiście styropian, który jednak nieśmiało jest wypierany przez piankę poliuretanową. Taką piankę nanosi się specjalistycznym sprzętem, a ocieplenie domu zajmuje maksymalnie kilka dni.